Przeszliśmy kilka kroków, gdy do mojej głowy napłynęły niepokojące myśli. Z tego, co dowiedziałem się dowiedzieć z akt to Yuuki jest przewodniczącym klasy Walecznej, a to by znaczyło... Gwałtownie stanąłem i odwróciłem się do chłopaka.
-Zupełnie wyleciało mi z głowy! -Wrzasnąłem i chwyciłem go za nadgarstek ciągnąc w kierunku sali specjalnie przygotowanej na "tą" okazję.
-Czekaj! Co ty robisz? - Zachciało mu się protestować w takiej chwili.
-Później wyjaśnię, a teraz po prostu biegnij, bo się spóźnimy!
Po tych słowach chłopak umilkł i wykonał moje polecenie. Znaleźliśmy się zdyszani przy klasie. Spojrzałem na mojego towarzysza, który po raz kolejny rzucał mi pytające spojrzenie. Nie dziwie się, że chciał wyjaśnień.
-Dyrektorka ci pewnie tego nie mówiła, ale zebrało się wystarczająco dużo osób, by rozpocząć rok szkolny. My jako przewodniczący... Nie rób takich oczu, bo wiem, że tez nim jesteś. Musimy skończyć z przygotowaniami. Akane ma wszystkich poinformować, że to dzisiaj, a my zostaliśmy przydzieleni do organizacji -wytłumaczyłem w skrócie najważniejsze informacje.
-No dobra, dobra. A więc? Co robimy? -Zapytał jakoś niezbyt przejęty nową robotą, ale widać było, że wolałby iść do pokoju i odpocząć.
Właściwie z wielką chęcią sam rozłożyłbym się na swoim łóżko i odpłynął w krainę Morfeusza, ale nie czas na to. Dyrektorka, by nas zabiła za coś takiego, ale oczywiście sama jet w swoim gabinecie i ciągle patrzy w to okno. Nigdy nie zrozumiem tej kobiety.
-Na początku trzeba wynieść wszystkie ławki. To największa sala w szkole, więc będzie ich sporo, ale na pewno pomieści wszystkich. Później przygotujemy coś w rodzaju sceny, a następnie zajmiemy się nagłośnieniem i oświetleniem. Na sam koniec dostaniesz trochę czasu wolnego, żeby przygotować przemowę.
-Przemowę? -Przerwał mi wyraźnie zaniepokojony Yuuki.
-Jesteś w końcu przewodniczącym. Po uroczystym rozpoczęciu roku jest spotkanie z uczniami. Klasa Magiczna ma je w bibliotece, twojej przydzielili salę treningową, a Akane prosiła o zgodę na wyjście do miasta Nemuri razem z uczniami należącymi do Klasy Przemiany i ją otrzymała. -Podzieliłem się moją wiedzą z wyraźnie zszokowanym chłopakiem.
-A po co te całe spotkania? -Zapytał, a ja tylko pokręciłem głową na jego głupotę.
-Są nowi, nieprawdaż? Przydałoby się sprawdzić, co potrafią i ich poznać, w końcu będziesz za nich odpowiadał przed dyrektorką i musisz wiedzieć na kogo powinieneś zwrócić szczególną uwagę, komu przyda się specjalna pomoc... Teraz rozumiesz? -Chłopak energicznie potrząsnął głową, czyli przetrawił jakoś te wiadomości- Przemówienie piszesz, żeby jakoś z nimi pogadać, wiedzieć mniej-więcej, o czym mówić. Dobra, skoro wszystko wyjaśnione to bierzmy się do roboty!
Czas nam szybko mijał i odnosiło się wrażenie, że roboty nie ubywa, a wręcz przeciwnie... Z każdą godziną robiło się jej więcej.
Akane, odpisz Aiu i nie angażuj się w żadne opowiadanie.
Yuuki, napisz coś o tym, jak pracujemy i myśl nad przemówieniem xD.
Wszystkich uczniów proszę, aby przerwali aktualny wątek i byli wolni. Wasza postać może np. pójść do pokoju, potrenować, czy coś innego. Wymyślicie coś, wierzę w was. :p
Oznajmiam również, że niedługo otrzymacie od nas pewne informacje, z których w niedalekiej przyszłości będzie test.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz