Proszę, by każdy przeczytał elementy, które zostały zaznaczone w opowiadaniu i dopasował się do nich! Proszę je uwzględnić jeśli ktoś jest w trakcie kończenia opowiadania z kimś innym. Im szybciej zakończycie wątki, tym szybciej rozpoczniemy rok szkolny i co za tym idzie- wprowadzimy fabułę.
Skończyłam przepisywać listę z numerami pokoi uczniów.
Akademia dzieli się na kilka budynków, z tego trzy przeznaczone są na pokoju
uczniów. Każdy z owych budynków należy do innej klasy. Moim zadaniem jest
poinformować każdego ucznia w szkole, że dzisiaj mamy rozpoczęcie roku. Całą
brudną robotę musimy wykonywać my- uczniowie, a konkretniej przewodniczący. Ta
stara baba nie chce się ruszyć ze swojego gabinetu, chociaż na krok. Będę
naprawdę zaskoczona, jeżeli pojawi się na ceremonii… W sumie powinna, bo w końcu
jest dyrektorką. Wzruszyłam ramionami i skończyłam przepisywać ostatnie imię i
nazwisko wraz z numerem pokoju. Wtedy właśnie usłyszałam, że ktoś do mnie puka.
Podeszłam do drzwi i otworzyłam je, by sprawdzić kto przyszedł z
niezapowiedzianą wizytą. Będzie o jedną osobę mniej.
-Um… Cześć. Nie przeszkadzam? –Zapytała dosyć nieśmiało,
wyglądając na strasznie młodą, dziewczyna.
-Właściwie to znajdę trochę czasu, ale mam pracę do
wykonania. Nazywam się Akane Kagawa i jestem przewodniczącą Klasy Przemiany. W
czym mogę pomóc? –Zapytałam uprzejmie, jak na osobę pełniącą tak ważne
stanowisko przystało. Nawet wysiliłam się na uśmiech.
-Aiu Greecrise z Klasy M. Szukam pokoju mojego brata, ale…
Dosyć sporo tutaj drzwi i nie wiem, gdzie powinnam iść… Mogłabyś mi pokazać? To
jest kartka, którą mi zostawił. –dziewczyna podała ową rzecz.
Aiu naprawdę nieźle musiała błądzić skoro trafiła aż pod
moje drzwi z budynku dla Klasy M. Skoro i tak miałam teraz szukać wszystkich
uczniów to mogę jej pomóc. Im szybciej to zrobię tym szybciej będę miała
spokój.
-W porządku tylko po drodze muszę załatwić trochę rzeczy.
Mianowicie każdemu przekazać, że mamy
dzisiaj rozpoczęcie roku szkolnego i należy przyjść na ceremonię. –Powiedziałam
ruszając do najbliższego pokoju.
-Dobrze. Mogę jakoś pomóc?
-Niespecjalnie jest w czym, a nawet gdyby było to wybacz,
ale wolę robić wszystko sama.
Zapadła cisza, a my znalazłyśmy się przed drzwiami pokoju
należącego do Moriko Shimakage. Słychać było, że ktoś jest w środku i
najprawdopodobniej się rozpakowywał. Postanowiłam zostawić jedną z kartek,
które już wcześniej przygotowałam. Była na niej informacja:
Dzisiaj uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego o godzinie
18.00 w sali 12. Mieści się ona w największym budynku na pierwszym piętrze.
Obecność obowiązkowa.
~Przewodnicząca Klasy Przemiany -Akane
Przykleiłam ową informację taśmą do drzwi i udałam się
dalej. Następna na liście była Anastazja Kamachi. Również słyszałam, że
znajduje się w pokoju, więc powtórzyłam wcześniejszą czynność, a następnie
przeszłam z Aiu do budynku dla Klasy W. Jako, że na samym końcu znajdował się
pokój brata dziewczynki to postanowiłam pójść najpierw do niego, bo tak, czy
siak przejdę tą samą drogę. Chłopak czekał na siostrę, lecz zdziwił się, że
przyszła z nią nieznajoma. Wyjaśniłam kim jestem oraz przekazałam karteczkę.
Następnie pożegnałam się z Aiu i Conor’em, by zająć się moją pracą. Stanęłam
przed pokojem Yuuki’ego, ale zdałam sobie sprawę, że powinien w tej chwili
razem z Soraru zajmować się przygotowaniem klasy. Ruszyłam dalej nie chcąc
tracić czasu. Kolejny pokój i kolejne dźwięki dobiegające ze środka.
Przykleiłam kartkę i spojrzałam na listę, by sprawdzić komu teraz zostawiłam
informację. Dosyć nowa osoba- Nathaniel Rafael Ravensape. Czyli z klasą W
koniec. Została jeszcze M. Ruszyłam do kolejnego budynku, by za chwilę dojść do
pokoju Reiko. Na drzwiach była wywieszona informacja, że musiała załatwić
sprawy w zewnętrznym świecie. Niewiele myśląc poszłam dalej i natknęłam się na
najnowszy nabytek szkoły- Dalmi Kameneko.
-Jestem Akane Kagawa, przewodniczą Klasy P. Mam przekazać
informację –podałam nieco skołowanej dziewczynie kartkę i odeszłam, by mogła w
spokoju zapoznać z zawartą się na niej treścią.
Teraz widniały drzwi do pokoju, który jak sprawdziłam,
należy do Ame Kishō. Nie było słychać, by był w środku, więc po prostu
przykleiłam kartkę i poszłam dalej, jednak gdy uszłam parę kroków zobaczyłam,
że dwóch chłopaków zmierza do owego miejsca. Domyśliłam się, ze to musi być
właściciel pokoju, a jego towarzysz to ostatni członek z M, któremu miałam
przekazać informację. Skończyłam! Wreszcie… Następnym razem niech inny
przewodniczący się wykaże, bo szczerze mówiąc wolałabym sprzątać klasę niż
gadać z innymi ludźmi, ale w sumie i tak będę musiała to robić. Po zakończeniu w
końcu są te głupie spotkania. Sama udręka. Przydałoby się jakoś na to przygotować…
Najlepiej będzie, jak pójdę do klasy, którą przygotowuje Yuuki i Soraru. Może
będą mieli jakiś pomysł na przemówienie. Chwilę później dotarłam na miejsce i w
trójkę męczyliśmy się nad tym, co powiemy. Trzeba jeszcze będzie wymyślić te
testy. Ech… Większego kłopotu być nie mogło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz