Uwaga!


Wszystkich uczniów proszę, aby przerwali aktualny wątek i byli wolni. Wasza postać może np. pójść do pokoju, potrenować, czy coś innego. Wymyślicie coś, wierzę w was. :p Należy przeczytać najnowszy Post od Akane!
Oznajmiam również, że niedługo otrzymacie od nas pewne informacje, z których w niedalekiej przyszłości będzie test.

wtorek, 28 lipca 2015

Usagi Kyouki

Imię: Usagi
Nazwisko: Kyōki (Kyouki)
Pseudonim: Bunny, Szalony Królik
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17
Klasa: M
Ranga: D
Moc: Salwa, Przemianowanie Energii

Osobowość:
Z pewnością nie można nazwać go prostą lub w jakikolwiek sposób, nieskomplikowaną istotą. Wręcz przeciwnie. Bunny jest osobą, która wesoło przemierza ulicę, nucąc cicho jakąś melodyjkę i podziwiając wszystko, co go otacza. W prostych słowach można określić go, jako człowieka naprawdę pogodnego, wesołego, wiecznie uśmiechniętego, a także w pełni otwartego na świat. Ciężko jest wywołać na jego twarzy smutek lub jakąkolwiek inną negatywną emocję. Zupełnie, jakby te nigdy się go nie imały lub sam je odganiał swoim pozytywnym nastawieniem.
           Wszędzie go pełno, jakby posiadał zdolność klonowania. Jednak nawet bez niej doskonale sobie radzi. Ciągle szuka ciekawych doznań i wrażeń, które są w stanie podtrzymać jego świetny nastrój, co nie wydaje się niczym trudnym. Nawet samym swoim wyglądem wywołuje sytuacje, które później może wspominać z typowym dla siebie rozbawieniem. Dzięki zapuszczeniu włosów do pasa i dosyć drobnej budowie często robi komuś niesamowite niespodzianki w postaci uświadomienia ofiary, iż tak naprawdę nie jest dziewczyną. Uwielbia patrzeć na miny takich osób. Zresztą nie po
winno to nikogo dziwić, skoro nawet ubiera się, jak płeć przeciwna, a nikt przy pierwszym spotkaniu go nigdy jeszcze nie zapytał, czy jest chłopakiem. Czemu więc miał tego nie wykorzystywać? Szczególnie, że to takie zabawne.
Niestety, jak każdy, nawet on ma swoje gorsze strony. Ta ciemniejsza strona Bunny rzadko wita światło dzienne. Zwykle jest utrzymywana w ukryciu, by nikt nigdy nie musiał jej poznać. Jednak czasem pojawiają się sytuacje niespodziewane, przy których nie można przejść obojętnie. Wtedy osoba śmiejąca dopuścić się takiego ryzykownego czynu może być pewna, że Królik nie odpuści tak łatwo. Jest niesamowicie pamiętliwą osobą, więc gdy ktoś podpada chłopak nigdy tego nie zapomni. To niesamowite, jak z milutkiej i roześmianej istotki można stać się kimś bezwzględnym i okrutnym. Na szczęście dosyć trudno jest wyprowadzić go z równowagi, więc akademia nie powinna zbytnio ucierpieć. Przynajmniej do czasu, gdy nie znajdzie się jakiś szalony ochotnik. Nikt nie powinien drażnić Szalonego Królika, nawet dla zabawy.

Historia:
Usagi należy do dość specyficznej rodziny. Jego nazwisko nie jest przypadkiem, a brzemieniem, które nosi na swoich barkach cały ich ród. Mianowicie Kyōki oznaczało Szaleństwo i nie było przed nim ucieczki. Z pokolenia na pokolenie zostaje przekazana stara opowiaska mówiąca o ich przodku, który w zamian za potęgę, by pokonać swoich wrogów, oddał cześć swojej duszy potworowi. Nie zastanawiając się nad konsekwencjami przyjął warunki umowy bez wysłuchania ich do końca. Otrzymał swoją upragnioną moc, ale nie wiedział, że użycie jej powoduje całkowitą zmianę nie tylko z wyglądu, ale i charakteru. Nie potrafiąc się kontrolować, zabił nie tylko tych, których nienawidził, ale również osoby, które kochał całym sercem. Nazywał to szaleństwem, dlatego przybrał to nazwisko, by każde kolejne pokolenie nie zapomniało, że ich umiejętność jest potężna, ale również zabójcza, jeśli nie nauczą się jej kontrolować.
Opowieść brzmi dla wielu, jak bajka z morałem, by straszyć dzieci przestrzegając tym samym, żeby nigdy nie ufały takim stworom oraz nie dawały się ponieść emocjom i wysłuchały do końca słów innych. Ród Kyōki wiedział jednak, że to prawda. Każde kolejne pokolenie przez cały okres dorastania, a nawet po nim, uczyło się kontrolować swoją alternatywną postać. Wszystko po to, by nie dopuścić do błędu, który popełnił ich przodek. Niestety, to dość mocno ochłodziło relacje rodzinne. Przez ciągłe treningi rzadko spędzali razem czas na jakichś zwykłych rzeczach. Nawet posiłki trwały w ciszy.
Chłopak żył właśnie w takich warunkach. Wieczne ćwiczenia, zero rozmowy z kimkolwiek o normalnych problemach, które były bagatelizowane i uznawane za zbyt trywialne, by się nimi zainteresować. Z tego też powodu przez innych uznawani zostali za dość nieczułe osoby, które najlepiej omijać z daleka, nie patrząc w ich stronę. Nawet sam Królik był taki. Przynajmniej do czasu, gdy jego rodzina nie zadecydowała, że wezmą udział w walce z Organizacją. To była dość pochopna decyzja, jednak nie można im się dziwić. Wiecznie trenowali, by ulepszyć swoje umiejętności, jednak na co komu one, skoro nie mogą ich wykorzystać? Usagi mimo swojego młodego wieku dobrze radził sobie ze swoją alternatywna stroną, dlatego postanowiono, że to właśnie on wyjedzie do akademii. Z początku brano pod uwagę jego starszą siostrę, jednak ta w ostatniej chwili odmówiła z pewnych przyczyn. Jako, że więcej dzieci w tej rodzinie nie było, musiał wyjechać właśnie chłopak, co przyjął o wiele lepiej, niż się spodziewano.
Najmłodszy Kyōki miał nadzieję, że dzięki tej przeprowadzce do obcego miejsca wreszcie będzie mógł żyć tak, jak tego chce. Jego rodzice nawet nie wiedzieli, że fioletowowłosy przebierał się kiedykolwiek w damskie ubrania, więc nie musiał się martwić o jakiekolwiek pouczanie przed wyjazdem. Ponadto postanowił, iż wreszcie będzie taki, jak on tego chce. Nudziło go zachowanie zimnej i niedostępnej osoby. Nie było w tym krzty zabawy, której mu tak brakowało. Tym razem wszystko będzie tak, jak to sobie zaplanuje, czyli z pewnością zasłuży na miano Szalonego Królika jeszcze nie raz.
Opuszczając rodzinne progi wcale nie liczył na wylewne pożegnanie. Powiedziano mu o czym powinien pamiętać i posłuchał pouczania o tym, by ćwiczyć w alternatywnej postaci, jak najwięcej, by w razie problemów umieć ją kontrolować. To była chyba najdłuższa rozmowa z rodzicami w całym jego życiu. Wiedział jednak, że już niedługo uwolni się od tego życia, więc nie marudził tylko grzecznie stał w miejscu, wysłuchując ich słów. Kiedy już był w drodze do akademii od razu zmienił swój wygląd. Wiedział czego chce i z pewnością ciężko będzie komukolwiek to zmienić. W końcu ich rodzina jest równie szalona, co uparta.

Partner: Chętnie znajdzie kogoś ciekawego~

Inne:
-Podczas Przemianowania Energii zamienia cały swój pozytywny nastrój na negatywny, co powoduje zmianę jego zachowania na alternatywny oraz zmianę koloru włosów na biały, skóry na barwę grafitu, a oczy płoną szkarłatem. Dodatkowo współczynniki bojowe zostają zwiększone, dzięki czemu Salwa ma potrojony zasięg, siłę przebicia i generuje więcej pocisków;
-W umiejętności Salwa występują pociski przypominające te ze zwykłej broni palnej, które za pomocą siły woli kierowane zostają w stronę wroga;
-Posiada naprawdę niesamowity słuch, przez co często nie może w nocy zasnąć, a także czasem przypadkiem usłyszy coś czego nie powinien;
-Przez pewne zdarzenia w przeszłości nienawidzi strzykawek do tego stopnia, że od razu blednie i ma ochotę uciec, chociażby przez okno. Jeśli ucieczka jest niemożliwa może wpaść w panikę;
-Mimo strachu przed strzykawkami, same igły lub jakiekolwiek ostre przedmioty nie wywołują u niego niepokojących symptomów;
-Potrafi bardzo cicho się poruszać, przez to często wygląda, jakby pojawiła się nie wiadomo skąd, niczym zjawa;
-Kocha wszelkie zwierzęta, co jest jego największą słabością, ponieważ nawet, gdyby walił się świat to w momencie, w którym ujrzałby małego kotka, pieska, nawet robaczka skubiącego sobie spokojnie listek lub trawkę, rzuciłby wszystko i do takiego stworzenia podbiegł, by móc na niego popatrzeć;
-Wybitnie nieprzewidywalny w momencie przebywania w złym humorze;
-Nigdy nie rozstaje się ze swoim notesem i długopisem zapisując wszystko. Nawet z nimi śpi!
-Przez ramie ma zarzuconą torbę, jednak nikt nie wie, co w niej się mieści;
-Ubiera się w dziewczęce stroje. Najczęstszym zestawem jest szkolny mundurek, czyli koszulka, marynarka, do której ma przyczepioną broszkę w kształcie sierpa księżyca, krawat, spódniczka, zakolanówki i inne tego typu rzeczy. Często dopina sobie również królicze uszy podkreślając imię, jakie mu nadano. W szafie ma również zwykłe ubrania dla jego płci, jednak nosi je naprawdę rzadko i niechętnie;
-Przez noszenie takiego stroju w rozmowie z nowymi osobami zachowuje się i mówi typowo, jak dziewczyna, ponieważ uważa to za zabawne.

Punkty: 0


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz