Uwaga!


Wszystkich uczniów proszę, aby przerwali aktualny wątek i byli wolni. Wasza postać może np. pójść do pokoju, potrenować, czy coś innego. Wymyślicie coś, wierzę w was. :p Należy przeczytać najnowszy Post od Akane!
Oznajmiam również, że niedługo otrzymacie od nas pewne informacje, z których w niedalekiej przyszłości będzie test.

sobota, 1 sierpnia 2015

Od Sashy

Była noc. Nad spokojnym miasteczkiem Nemuri zapadł cień. Gdyby przyjrzeć się bliżej niebu można by było dostrzec dziwny kształt szybujący na niebie. Czy to ptak?Czy to samolot?
Tajemnicze stworzenie szykowało się do lądowania najwyraźniej wiedząc dokąd się udaje. Po chwili zniknął pod ziemią i tyle go Naziemni widzieli.
Strażnik na warcie podrapał się po czole i pokręcił głową. To musiała być tylko wizja. Nic wielkiego...
Tymczasem głęboko pod ziemią tajemnicze stworzenie wylądowało i weszło w światła latarni. Można było dostrzec nietoperze skrzydła,wąską głowę i wielkie szpony a złote łuski sprawiały że nawet paw schowałby głowę w piasek.
Tajemniczy smok rozejrzał się i zatrzepotał powiekami najwyraźniej rozglądając się. Zadowolony z siebie warknął i po chwili otoczył go dym.
Trwało to kilka minut a gdy dym opadł smok zniknął a na jego miejsce pojawiła się wysoka i chuda brunetka o ciemnych oczach. Rozciągnęła się z radością.
-No nareszcie!!-uśmiechnęła się-dziadek Rob mógłby mi dać jakąś mapę czy jak... Chyba złamałam ze skrzydło przy lądowaniu ale co mi dam!
Ruszyła żwawo drogą kierując się w dobrze znanym kierunku.
Po jakiś kilku minutach na ścianie pojawiła się dziura przez którą przeszła rozglądając się wokoło.Pusto. Na szczęście. Bo inaczej dostałoby jej się za rozwalenie ściany.
Poprawiła worek który niosła na plecach i udała się do pokoju oznaczonego napisem "dyrektor".
-Proszę-usłyszała za drzwi żeński głos.
Sasha westchnęła i weszła do środka. Przebywała tam pół godziny a kiedy wyszła trzymała w dłoni kartkę z jakimś drukiem.
-Pokój 99-śmiała się-no pięknie.
Wyszła z głównego budynku i ruszyła w stronę akademika gdzie na drzwiach do swojego nowego pokoju znalazła kartkę z informacją o rozpoczęciu roku szkolnego.
-brawo ja..Trafiłam akurat w odpowiedni moment....
Weszła do środka i przebrana o godz.18 ruszyła w stronę sali gimnastycznej wraz z innymi uczniami.
Przemówienie dyrektorki było dosyć monotonne ale przedstawienie jej zdaniem było prześmieszne. Nie wiedziała że to tej szkoły chodzą tacy uzdolnieniu uczniowie. Już jej się to miejsce podobało. Ciekawe co będzie jutro jak pozna innych uczniów?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz